Coraz częściej słyszymy w przestrzeni kogoś kto mówi: ”chce się przekwalifikować i zostać psychoterapeutą”, „lubię słuchać ludzi” albo „ludzie się przede mną otwierają i myślę o szkoleniach w psychoterapii”. Tak świat który nas otacza coraz wyraźniej i coraz bardziej potrzebuje wykształconych „pomagaczy”, jak grzyby po deszczu powstają nowe szkoły psychoterapii, rynek odpowiada na zapotrzebowania, a osoby które czują tzw. „powołanie” lub mają w sobie Ratownika myślą o rekrutacji.
Ale czy ten zawód jest dla każdego?
Dr.Aaron Balick w swoim artykule „Każdy chce zostać psychoterapeutą. Ale czy powinien ?” wyjaśnia co tak naprawdę jest potrzebne przyszłemu adeptowi sztuki psychoterapii.
Często pragnienie zostania terapeutą rodzi się w fotelu kinowym kiedy oglądamy sceny terapeutyczne, a to z „Rodziny Soprano”, gdzie dr Melfi spokojnie intonuje: „Oboje jesteście bardzo wściekli”. Tony odpowiada: „Musiałeś być najlepszy w swojej klasie!”. Bezcenny portret archetypowego terapeuty, który stwierdza oczywistość.
A to z „Życie od kuchni” gdzie psychoterapeuta 11 lat pracuje z klientką przynoszącą do jego odlotowego gabinetu lunche i przekąski własnej roboty, czy z kreacji pięknie ubranej w klasyczny luk psychoterapeutki Meryl Streep „W serce nie sługa”.
Po świetne seriale polskie i nie tylko o psychoterapii.
Kiedy widzimy obrazy stylowych gabinetów z przepięknymi wygodnymi kanapami, zamożnych terapeutów, którzy siedzą w głębokich przytulnych fotelach i mruczą swoje hmm, zadając jedno pytanie na parę sesji to wielu z nas ulega temu czarowi czy inspiracji.
Dr. Aaron pisze: „Wydaje się, że każdy zna kogoś, kto myśli o zostaniu terapeutą lub już się kształci; oczywistym sygnałem jest nagłe wtrącanie słów takich jak „przeniesienie” i „projekcja” w przypadkowych rozmowach oraz szczery sposób, w jaki patrzą na ciebie i pytają: „Jak się z tym czujesz?”. Poza gabinetem konsultacyjnym „terapeutyczny żargon” jest wszechobecny, a celebryci i osoby publiczne otwarcie mówią o swoich „drogach do uzdrowienia” i promują terapię w ten sam sposób, w jaki technologiczni faceci zachwalają kąpiele lodowe i sauny na podczerwień. Rola psychoterapeuty w publicznej wyobraźni jest wyjątkowa i fascynująca. Chociaż uwielbiamy śmiać się z banałów, skrycie tęsknimy za możliwością pojawienia się w naszym życiu postaci transformującej, choć z wadami osobowości, takiej jak psychiatra grany przez Robina Williamsa w „Buntowniku z wyboru”. Jako świeccy szamani, terapeuci symbolizują obietnicę magicznej przemiany, a jednocześnie lęk przed gorzkim rozczarowaniem.”
A jaka jest „blaszana rzeczywistość” ?
Psychoterapia to długa i często żmudna praca, poprzedzona wieloletnimi wyrzeczeniami, długoletnim kształceniem wymagającym finansowej inwestycji i pracy nad swoimi mechanizmami uświadamiania własnych konfliktów i trudności. Pracy własnej która trwa przez cały okres pracy zawodowej, ciągłego szkolenia się, superwizowania, recertyfikowania swoich certyfikatów czy mierzenia się z własnymi demonami.
Dr. Aaron mówi: „Osoby ubiegające się o szkolenie terapeutyczne powinny otrzymać ostrzeżenie: „Rozpoczęcie udziału w tym programie może spowodować poważne i nieoczekiwane zmiany w życiu”. Partnerzy stażystów powinni również otrzymać formularz zgody, w którym oświadczają: „Akceptuję niezwykle wysokie ryzyko, że w trakcie szkolenia mój dotychczas uważny i kochający partner może stać się nieprzewidywalnie kapryśny i ordynarnie wyniosły”.
Proces ustawicznego kształcenia w psychoterapii to znaczne zaangażowanie i przede wszystkim powolne odkrywanie swoich kompetencji, umiejętności, zasobów i ograniczeń. To godzenie się na długoterminowe zobowiązanie, stabilność, przewidywalność, wymagające cierpliwości, umiejętności kontenerowania, konfrontowania i stawiania granic przy jednoczesnej elastyczności. I wreszcie to empatia, współczucie, współodczucie, wdzięczność, szacunek i etyka.
Kiedy pojawia się myśl, pomysł to każdy u kogo zakiełkowała idea i chęć zostania psychoterapeutą powinien zadać sobie pytanie:
Co mnie czeka, zanim się zgodzę podjąć to ryzyko ?
Autor: Jolanta Cieplińska
Fragmenty artykułu dr. Aaron Balick
https://www.gq-magazine.co.uk/article/everyone-wants-to-be-a-psychotherapist-now-but-should-they
